Dnia 7 09.2025 r. przedstawiciele władz samorządowych składając kwiaty pod obeliskiem przy GDKzB oddali cześć bohaterom 15. Pułku piechoty "Wilków".
"7 września przed świtem na ksawerowskie pola wjechali polscy żołnierze z 28. pułku artylerii lekkiej. Rozstawiali baterie haubic. Po 8:00 haubice ostrzelały niemieckie stanowiska na przedpolach Pabianic – w okolicach Chechła i parku Wolności. Biły celnie. Pociski trafiły m.in. w gniazdo karabinów maszynowych i rozerwały wóz pancerny Wehrmachtu.
Kwadrans później haubice musiano wycofać, gdyż znalazły się pod ostrzałem wroga. Pociski nadlatywały od strony stanowisk niemieckiej artylerii rozlokowanej pod Chechłem. W naprowadzaniu ich na cel pomagali dywersanci z Ksawerowa i Woli Zaradzyńskiej, meldując przez radiostację, gdzie stoją polskie haubice.
Kilka kilometrów stąd rozpoczął się bój o Pabianice. Na broniące miasta jednostki: 15. pułk piechoty „Wilków” z Dęblina, 28. pułk artylerii lekkiej i 72. pułk piechoty, wchodzące w skład 28. Dywizji Piechoty, nacierały czołgi i samochody pancerne. Nie mogąc przełamać obrony, Niemcy rzucili do walki 3900 esesmanów z doborowej jednostki pancerno-motorowej Leibstandarte SS Adolf Hitler, nazywanej przyboczną gwardię führera. Był to „chrzest bojowy” gwardii, utrwalany na propagandowych zdjęciach przez fotografów specjalnie sprowadzonych z Berlina. Nieudany, gdyż młodzi esesmani nie dali rady polskim piechurom, tracąc dwa wozy pancerne i kilkunastu żołnierzy. Na tym odcinku walk front się załamywał. Spod Karsznic ściągano odsiecz - 55. pułk piechoty Wehrmachtu wsparty czołgami.
Wieczorem wykrwawione „Wilki” dostały rozkaz wycofania się w kierunku Łodzi. Żołnierze mieli zbiórkę na ulicach Zamkowej i Warszawskiej. Około 21:00 pomaszerowali w dwóch kolumnach, poprzedzonych zwiadem cyklistów pod komendą podporucznika Zbigniewa Marcinkowskiego.(...)"
Fragment książki "Między Nerem a Dobrzynką. Dzieje Ksawerowa, Widzewa, Woli Zaradzyńskiej, Teklina, Żdżar, Dąbrowy, Nowej Gadki" wydanej przez Gminę Ksawerów.


ilość odwiedzin: - 274
